Człowiek dąży do zaspokojenia własnych potrzeb i zachcianek. Niech więc tak zostanie, że to samolubne pobudki zainspirowały mnie do rozpoczęcia tego nowego bloga. Kto nie lubi się czasem wygadać albo wyobrażać, że udało się pomóc komuś w zrozumieniu czegoś ważnego?
Wypada jeszcze wyjaśnić: Jest to blog o wolności, głównie liberalizmie gospodarczym.
Nie chcę się zobowiązywać do tego jak często będę pisał. Uzurpuję sobie jednak prawo do samokontroli pod jednym względem: nie chcę się rozpisywać.
Może jeszcze parę słów o temacie przewodnim tego bloga:
Jestem liberałem.
Cenię sobie wolność. Doceniam ludzi, którzy nie godzą się na bezprawie i niesprawiedliwość.
To dlaczego nie zostałeś komunistą, albo przynajmniej socjalistą? – ktoś może (niekoniecznie złośliwie) zapytać.
Powodów jest kilka:
Socjalizm jest utopią. Powstanie systemu socjalistycznego wymagałoby zmiany ludzkiej natury, a to nie jest możliwe.
Socjalizm jest niesprawiedliwy. Dzielenie po równo oznacza, że dostaną zarówno pracowici jak i leniwi. Poza tym zanim się coś podzieli, najpierw to trzeba komuś zrabować.
Socjalista to smutny człowiek. Niewdzięczny (Stwórcy, czy matce naturze – nie będę się spierał) za to, co już otrzymał: kreatywność, ciągłe dążenie do polepszenia stanu swojego i najbliższych oraz wiele innych, wrodzonych cech.
Emocjonalnie zdrowy człowiek chce być wolny, by budować pozytywne wspomnienia z bliskimi.
Emocjonalnie zdrowy człowiek nie potrafiłby ograniczać wolności innej osobie, ani odbierać jej własności. Taki człowiek pomaga innym i robi to mądrze. Zamiast w poniżający sposób rzucać komuś jałmużnę, woli dostarczać możliwości do polepszenia bytu. Uczy niezbędnych do samodoskonalenia praw i umiejętności. W ten sposób człowiek otrzymujący pomoc staje się wolny i niezależny. I gotowy do tego, by zacząć pomagać innym.
Socjaliści – delikatnie mówiąc – nie imponują mi. Po pierwsze, zatracili oni ludzki, zdrowy, wewnętrzny opór przed odbieraniem i ograniczaniem. Po drugie, ich działania (świadome czy nie – Bóg to osądzi) zawsze prowadzą do hamowania ludzkiej kreatywności i przedsiębiorczości. Czy to przez rewolucję (komunizm) czy ewolucję (socjalizm), jak szarańcza pozostawiają spustoszenie, zarówno w gospodarce jak i w umysłach i sercach swoich ofiar.
Mam powody by sądzić, że uda się nam, liberałom pokazać wreszcie światu, że nie nadmierna przezorność, tchórzostwo i niewolnictwo, ale odwaga i wolność doprowadzić mogą ludzi pozytywnych do dobrobytu w takiej skali jakiej nikt jeszcze nie widział. Tak wielkie dzieło powinno wyjść z Polski. Dlaczego nie?
Mam nadzieję, że ten blog choć w małym stopniu przyczyni się do tej pozytywnej rewolucji.
No to oficjalnie: Hello World!
No comments:
Post a Comment